Czy Valeria Messalina wygrała?
"Ulubioną wszakże rozrywkę cesarzowej [Valeria Messalina żona Klaudiusza - przyp. emstol] stanowiły orgie zbiorowe. Zmuszała do udziału w nich kobiety zamężne, ich zaś mężowie odgrywali rolę współuczestników lub przynajmniej widzów. Chętnych do zabawy czekały nagrody i zaszczyty, opornych zaś niełaska z wszelkimi jej konsekwencjami. Pewnego dnia zorganizowała konkurs wytrzymałości. Jej rywalką była najbardziej wówczas znana uliczna prostytutka. Zwyciężyła cesarzowa: miała dwadzieścia pięć stosunków w ciągu doby."
Złośliwi mogą powiedzieć, że zwycięstwo cesarzowej było o tyle nie przypadkowe, gdyż poparte praktyką zawodową.
"Pracowała też w zwykłym domu publicznym. Wymykała się tam w przebraniu i peruce z jasnych włosów, była bowiem brunetką. Stała przed zasłoną swojego pokoiku, naga z pozłacanymi piersiami, wabiąc klientów jako Lykiska. Odchodziła jako ostatnia, smutna, bo wciąż nie zaspokojona."
Cytaty pochodzą z:
A. Krawczuk: Poczet cesarzowych Rzymu. Warszawa 2006, s. 50.

Rzeźba Messaliny z synem Brytanikiem.







