Specjalizacje niektórych kwiatów orchidei w celu ich lepszego zapylania.
Równie pomysłowy jest kwiat storczyka z rodzaju Coryanthes, który działa podobnie do dzbanecznika, ale z jedną istotną różnicą. Ma duży zbiornik płynu o intensywnym zapachu przypominającym feromony wydzielane przez samicę pewnego gatunku pszczół. Samiec tego gatunku, reagujący na ów zapach, wpada do zbiornika i niemal się topi. Jedyna droga ucieczki wiedzie przez wąski tunel. Walczący o życie owad odkrywa go w końcu i wpełza do niego w nadziei na ratunek. Na samym końcu zatrzaśnięty na dobre kilka minut, dopóki nie wywinie się na wolność. Podczas owych końcowych zmagań dwa duże okrągłe worki pyłkowe trafiają na jego odwłok. Następnie samiec odfruwa i- być może trochę bardziej smutny, ale niewiele mądrzejszy - wpada w kolejny kwiat tego storczyka. Tam znowu niemal się topi, ponownie boleśnie przeciska się przez tunel wiodący na wolność i jeszcze raz zostaje na chwilę zatrzymany przed ostatecznym uwolnieniem. Wtedy drugi z odwiedzonych kwiatów uwalnia go od worków pyłkowych i zapylenie zostaje zakończone.
Cytat pochodzi z:
R. Dawkins: Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa. Warszawa 1998, s. 302-303.

Kwiat orchidei z rodzaju Coryanthes.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz